Logotypy Lysomice

Dzień I (10.06.2013)

Otwarcie konferencjiRyszard Kamiński, Prezes Forum Aktywizacji Obszarów Wiejskich otworzył konferencję. Przedstawił panią Mirosławę Tomasik, prezes Towarzystwa Rozwoju Gminy Płużnica i członka zarządu Forum Aktywizacji Obszarów Wiejskich, gospodarza wydarzenia, która powitała uczestników i prelegentów i przedstawiła źródła finansowania konferencji.

Powitanie, omówienie celu konferencji.

Działalność regionalnych centrów wsparcia i informacji wiejskich NGO w ramach projektu Dobry Start – Mirosława Tomasik, koordynatorka projektu.

Pani Mirosława Tomasik zaprezentowała uczestnikom kontekst spotkania oraz założenia projektu „Dobry start – centra wspierania i informacji organizacji pozarządowych na obszarach wiejskich”, w ramach którego została ona zorganizowana.

Aktywność społeczności wiejskich w okresie ostatnich 20 lat. Lokalne inicjatywy organizacji pozarządowych i ich znaczenie dla rozwoju obszarów wiejskich – dr Ryszard Kamiński, z-ca dyr. KPODR Minikowo, Prezes Zarządu FAOW

R. Kaminski i W.GoszczynskiDr Ryszard Kamiński przedstawił historię FAOW, jego początki, ideę, znaczenie i kierunki rozwoju. Jednym z istotniejszych przesłań tego wystąpienia była zachęta do zrzeszania się, które pozwala mówić organizacjom głośniej i wpływać na kształt sfery publicznej. Wszystkich uczestników, którzy chcieliby poznać historię FAOW bliżej Ryszard Kamiński zachęcił
do lektury artykułu w Kwartalniku projektu Dobry start nr 4.

Podsumowanie wyników badań wiejskich organizacji prowadzonych przez FAOW – dr Wojciech Goszczyński Instytut Socjologii Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

W.GoszczynskiDr Wojciech Goszczyński zaprezentował wyniki prac badawczych przeprowadzonych w ramach projektu Dobry start.

Uczestnicy zadali pytania m.in. o sposób doboru badanych, o zasięg badań oraz o relację między dobrą oceną jakości współpracy organizacjami z lokalną administracją
a finansowaniem.

Mirosawa Tomasik prezentuje projekt Dobry Start 0115 lat działalności Towarzystwa Rozwoju Gminy Płużnica –Mirosława Tomasik, Prezeska Zarządu TRGP

Mirosława Tomasik zaprezentowała historię i misję Towarzystwa Rozwoju Gminy Płużnica.

Z jakimi problemami borykają się wiejskie organizacje pozarządowe, jakie zmiany należy wprowadzić do ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie? Panel dyskusyjny z udziałem: Piotra Frączaka – Prezesa Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, Haliny Siemaszko – Prezeski Fundacji Ośrodek Promowania Przedsiębiorczości w Sandomierzu, Ewy Głodowskiej-Morawskiej – Pełnomocnika do spraw współpracy z organizacjami pozarządowymi w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim. Panel prowadził dr Ryszard Kamiński

Prowadzący zadał uczestnikom pytanie, które problemy organizacji pozarządowych są ich zdaniem najpilniejsze i jakie zmiany należy wprowadzić do ustawy o Pożytku publicznym i wolontariacie.

Panel FraczakPiotr Frączak wskazał dwa zasadnicze problemy: misję i znaczenie NGO dla demokracji oraz praktykę ich działania w Polsce. Oba są powiązane ze sobą nawzajem i z brzmieniem ustawy o pożytku i wolontariacie. Zdaniem panelisty NGO nie powinny sprowadzać swojej roli do tańszego dostawcy usług publicznych, lecz tworzyć kontrapunkt dla administracji. Prezes OFOP zwrócił uwagę na takie zagadnienia, jak konieczność skrupulatnej samokontroli NGO, pożytek płynący ze zrzeszania się oraz zagadnienie odważnego korzystania z prawa do prowadzenia działalności gospodarczej przez organizacje trzeciego sektora. Ostatnie dotyczy również gromadzenia majątku, który niezwykle wspomaga prowadzenie działalności pożytku publicznego i realizowanie misji. Nowa ustawa mogłaby również wesprzeć zakładanie stowarzyszeń zwykłych.

Panel Glodowska-MorawskaEwa Głodowska Morawska potwierdziła wartość stowarzyszeń zwykłych i znaczenie kontroli wewnętrznej w stowarzyszeniach i fundacjach. Jako pełnomocnik ds. NGO w rozmowach z lokalnymi organizacjami najczęściej słyszy, że problemem są rozbudowane i skomplikowane procedury, albo przekonanie przedstawicieli NGO o fikcyjności konkursów, czyli oprawa formalno-prawna działalności organizacji. Zwróciła również uwagę na to, że organizacje działające jedynie w oparciu o finansowanie z budżetu gminy, choć często zadowolone z aktualnej sytuacji, nie mają realnych perspektyw rozwoju, gdyż pozyskiwane pieniądze na to nie pozwalają – potwierdzenie tej tezy prelegentka znalazła w badaniach dr. Goszczyńskiego, Kniecia i Kamińskiego (patrz – prezentacja dr W. Goszczyńskiego wyżej). Kłopotliwa bywa niska aktywność (w sensie społecznym) dorastającej i dorosłej młodzieży na obszarach wiejskich. Oferta aktywizacyjna dla dzieci i młodzieży szkolnej jest stosunkowo rozbudowana, podczas gdy młodzież w wieku pomaturalnym nie jest zagospodarowana i często wyjeżdża ze wsi krótko po wejściu w dorosłość.

Panel SiemaszkoHalina Siemaszko nawiązała do prowadzenia działalności gospodarczej przez organizacje pozarządowe. Przytoczyła sytuację własnej fundacji, prowadzącej w Sandomierzu hotel. Dzięki temu proponowana przez Ośrodek oferta doradztwa dla przedsiębiorców poparta jest doświadczeniem.

Prelegentka zwróciła uwagę na to spadające tempo zmian społeczno-gospodarczych. Przyczyn upatruje w braku szerszej strategii rozwoju obszarów wiejskich. Rola NGO na wsi sprowadza się (odniosła się przy tym do wypowiedzi przedmówców) do tańszego dostarczania usług publicznych, a tak zwane „organizacje warszawskie” i administracja centralna umacniają się w przekonaniu, że prawdziwe NGO znajdują się jedynie w wielkich miastach. Prelegentka wyraziła przekonanie, że skomplikowane procedury skutkują sytuacją, w której 50% środków (pieniędzy, czasu) zużywanych jest na obsługę formalną projektów
i działalności organizacji. Prelegentka zaapelowała, o nie poddawanie się defetyzmowi, walkę o lepsze prawo, tworzenie ram dla zwiększenia efektywności wydawanych środków oraz realizowanie strategicznych kierunków stabilizacji gospodarczej na wsi.

Pytania:

  • Pytanie KramarzMałgorzata Kramarz (Fundacja Idealna Gmina) podkreśliła wagę i potrzebę uczestniczenia w procesie zmiany prawa. Podkreśliła, że NGO nie powinny same siebie traktować w kategoriach tańszej alternatywy dla instytucji publicznych.
    Na przykładzie wprowadzania rozproszonej produkcji energii odnawialnej na wsi w gminach Załubianka i Miechów wskazała, że konieczna jest partnerska współpraca z administracją lokalną.
  • Barbara Andrzejewska (Stowarzyszenie Rozwoju Wsi im. Św. Jadwigi Królowej Polski) zauważyła, że rozbudowanie procedur jest barierą w rozwoju wsi również z perspektywy administracji publicznej. Przytoczyła przykład wójta gminy Lipno, który zapytany dlaczego nie pozyskuje pieniędzy z funduszy unijnych odpowiedział, że wynika to z niechęci do kontroli finansowych. Uczestniczka zwróciła uwagę na pomoc, która mogłaby się przydać NGO przy zakładaniu powiatowych rad pożytku publicznego oraz na konieczność transparentności stron BIP urzędów, by na wszystkich można było łatwo znaleźć wykaz NGO w powiecie i inne związane
    z sektorem informacje.
  • Ryszard Kamiński wzmocnił wypowiedź p. Andrzejewskiej: powiatowe rady działalności pożytku publicznego są dziś w słabym stanie. Nie wszędzie istnieją, a ich działalność bywa fasadowa.
  • Irena Krukowska z Fundacji Ekologicznej „Zielona Akcja” wygłosiła dwa postulaty:
  1. Dajmy żyć małym organizacjom! Postarajmy się o taką zmianę prawa, by urząd skarbowy nie dusił w zarodku na przykład inicjatyw kół gospodyń wiejskich, sprzedających na festynach ciasto za niewielką kwotę, którą potrafiłyby rozmnożyć bardzo produktywnie, gdyby nie obostrzenia formalne.
  2. Współpracujmy – ze sobą nawzajem i z administracją lokalną! Istnieje wiele przykładów wsparcia ze strony urzędów. Wszystko zależy od ludzi.

W podsumowaniu panelu p. Ewa Głodowska Morawska potwierdziła, że wiele zależy od ludzi, ale w urzędach tymi ludźmi są często prawnicy, dla których litera prawa jest najważniejsza (często w przeciwieństwie do ducha prawa).

Piotr Frączak zebrał przemyślenia uczestników podkreślając, że współpraca celem udoskonalenia prawa (ale również samo sieciowanie) jest jedną z czołowych funkcji organizacji pozarządowych, zwłaszcza OFOPu. Nie należy „przespać” obecnej szansy
na stworzenie dobrego prawa. Działalność gospodarczą prelegent uważa za bardzo rozsądny sposób pozyskiwania funduszy. Należy mieć na względzie, że zmniejszanie kontroli może prowadzić do wzrostu nadużyć, jak w przypadku wprowadzenia propozycji nie rejestrowania zbiórek publicznych.

Halina Siemaszko podtrzymała tezę, że organizacje pozarządowe mogą wiele zdziałać za mniejsze pieniądze niż instytucje publiczne, pod warunkiem, że nie pozwolą na przesłonięcie misji przez wymogi formalno-proceduralne. Ponadto poprosiła obecnych przedstawicieli organizacji członkowskich FAOW, by aktywnie włączali się w prace nad politykami publicznymi, ponieważ wspólnie można osiągnąć większe efekty.

Ryszard Kamiński zakończył sesję dyskusyjną konstatacją, że otwiera się „okno czasu”, w którym należy podjąć wysiłki, żeby nie ulec procedurom, bo nie do nich NGO zostały powołane.

Dotychczasowe doświadczenia w tworzeniu i funkcjonowaniu spółdzielni socjalnych oraz ich znaczenie dla rozwoju środowisk wiejskich – Ewa Kwiesielewicz, Prezeska Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych TŁOK

Prezentacja KwiesielewiczEwa Kwiesielewicz, Prezeska Stowarzyszenia Kujawsko Pomorskiego Ośrodka Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych TŁOK, opowiedziała o idei oraz realiach zakładania i funkcjonowania spółdzielni socjalnych. Podała również wiele inspirujących przykładów realizacji tej formy łączenia stowarzyszenia i przedsiębiorstwa.

Pytania:

  • Maciej Puchała – wiceprezes Towarzystwa Rozwoju Gminy Płużnica chciał wiedzieć, czy spółdzielnie socjalne nie stanowią nieuczciwej konkurencji dla małych przedsiębiorców przez swoje preferencyjne warunki.
  1. Ewa Kwiesielewicz odparła, że nie ma na ten temat danych statystycznych, ale z jej doświadczenia wynika, że taka sytuacja nie ma miejsca. Obiekty, które ośrodki ekonomii społecznej przejmują są często nieużytkami od wielu lat, których biznes nie zagospodarował z jakichś względów.
  • Małgorzata Kramarz zapytała ile czasu mija od momentu założenia spółdzielni do osiągnięcia przez nią niezależności finansowej.
  1. Niektóre bardzo szybko, odpowiedziała pani Kwiesielewicz. Są przykłady sytuacji, gdy spółdzielnia rozpoczęła działalność w odpowiednim momencie
    i trafiła na sezon. W takim przypadku po kilku miesiącach OES miał już fundusze, by zapewnić wypłaty przez cały rok.
  • Ryszard Kamiński wyraził swój sceptycyzm czy OES-y mogą być pomysłem na ożywienie nietrafionych pomysłów inwestycyjnych gminy, jak choćby pustą świetlicę.
  1. Zdaniem prezeski TŁOK może, ponieważ biznes nie zobaczył w tych inwestycjach szansy na zysk. Ekonomia społeczna liczy jedynie na możliwość zapewnienia wynagrodzenia pracownikom.
  • Barbara Andrzejewska chciała wiedzieć skąd pochodzą środki na wsparcie spółdzielni i czy może ją założyć rodzina.
  1. Ewa Kwiesielewicz poinformowała, że pieniądze pochodzą z budżetu gminy, a czasem z projektów unijnych. Spółdzielnia może być formą „firmy rodzinnej” – nic nie stoi na przeszkodzie.
  • Barbara Kawa z Stowarzyszenia Korona Północnego Krakowa przestrzegła przed sytuacjami, gdy urząd marszałkowski po wyremontowaniu przez spółdzielnię lokalu przejmuje go i oddaje do przetargu, jak miało to miejsce w przypadku spółdzielni Cogito.

Prezentacja ZarudzkiDobre praktyki w funkcjonowaniu NGO – przegląd ciekawych, inspirujących inicjatyw z różnych regionów kraju.

Programy odnowy wsi – dr Ryszard Zarudzki

Dr Ryszard Zarudzki opowiedział o animacji w ramach projektu Dobry Start, o inicjatywie lokalnej i o spotkaniach, które odbył w gminie Wejherowo celem konsultacji i wspólnego opracowania planu odnowy miejscowości.

Pytania:

  • pytanie SitekNa pytanie pani Anny Sitek (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu) o konkretne przykłady animacji Ryszard Zarudzki przypomniał ze swej prezentacji, że w wyniku spotkań powstają projekty, listy zadań, racjonalizowane jest wydatkowanie środków z funduszu sołeckiego, założone zostało stowarzyszenie. Gminy w inny sposób zaczęły patrzeć na zadania publiczne.
  • Ryszard Kamiński przytoczył powiedzenie „plan jest niczym, planowanie jest wszystkim”. W wielu wypadkach zbagatelizowane zostało współdecydowanie i zostało sprowadzone do „załącznika do wniosku aplikacyjnego”, czego przedstawiona sytuacja jest przeciwieństwem.
  • Zdzisława Hołubowska (Prezes Stowarzyszenie na rzecz Miasta i Gminy Debrzno, wiceprezes FAOW) wyraziła niepokój o losy doskonale zanimowanych społecznościami lokalnymi w nowym rozdaniu funduszy unijnych.

Fundusze sołeckie – Marcin Skonieczka, wójt Gminy Płużnica

Marcin Skonieczka – wójt gminy Płużnica przedstawił funkcjonowanie funduszy sołeckich na podstawie przykładów ze swojej gminy. Opór z wprowadzeniem tych instrumentów dofinansowania pojawił się w urzędzie gminy i u niektórych sołtysów obawiających się towarzyszących temu utrudnień proceduralnych. Po wprowadzeniu fundusze sołeckie spotkały się z ogromnym entuzjazmem i okazały się wielkim motorem aktywizującym społeczność lokalną.

Pytania:

  • Inga Kawałek (LGD Partnerstwo Dorzecze Słupi) zapytała o możliwość korzystania z Funduszy sołeckich jako wkładu własnego do projektów.
  1. Mirosława Tomasik jako mieszkanka gminy i reprezentantka NGO potwierdziła, że jest taka możliwość a Ryszard Zarudzki poparł to zdanie odwołując się do ekspertyzy ministerstwa finansów, która zostanie zamieszczona na stronach konferencji.
  • Ewa Żuchowska (Stowarzyszenie na Rzecz Pełnego Rozwoju Dzieci i Młodzieży) zgłosiła problem wykorzystywania w jej gminie funduszu sołeckiego do remontowania dróg.
  1. Wójt Skonieczko zauważył, że jest to trudny aspekt demokracji i nie ma na nie jednego remedium, ale administracja powinna odradzać mieszkańcom taki sposób wykorzystywania funduszu.
  • Ryszard Kamiński zauważył, że rozwój funduszy sołeckich wpływa również na transparentność zebrań wiejskich.

Rodzynki pozarządówki – Ewa Głodowska – Morawska Pełnomocnik ds. współpracy z NGO z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego

Ewa Głodowska Morawska zaprezentowała dobre praktyki zgłoszone do konkursu Rodzynki Pozarządówki. Zachęciła do odwiedzenia strony i do zgłaszania swoich dobrych praktyk.

Inicjatywy lokalne – dr Ryszard Kamiński

Ryszard Kamiński opowiedział o dobrej praktyce stowarzyszenia Olszewki i Lubaszcza. Zachęcił do przeczytania o nim w biuletynie Dobry start #4. Po czym zaproponował, by uczestnicy spotkania sami w krótkich słowach opowiedzieli o swoich dobrych praktykach.

  • Barbara Kawa opowiedziała o dwóch projektach Stowarzyszenia Korona Północnego Krakowa: „Świat z plastyku” oraz „Energia z kosza” projekty zostały również opisane w biuletynie Dobry start #4

Ryszard Kamiński następnie podsumował wypowiedzi pierwszego dnia konferencji
i powtórzył apel o sieciowaniu i współpracy zachęcił do poszerzania samowiedzy trzeciego sektora i podziękował uczestnikom paneli i słuchaczom za aktywność i wkład.

Dzień II (11.06.2013)

Drugi dzień konferencji otworzył dr Ryszard Zarudzki. Wprowadził zebranych w tematykę rozwoju kierowanego przez lokalną społeczność (RLKS, ang. CLLD), podając formalne ramy podejścia (dyrektywa Parlamentu Europejskiego nr COM 615/2011 na lata 2014-2020).

Rozwój Lokalny Kierowany przez Społeczność (RLKS) – w nowym okresie programowania z perspektywy różnych programów operacyjnych – jak może być wdrażany RLKS na poziomie województw w ramach wojewódzkich strategii rozwoju na lata 2014- 2020?  

Do panelu poświęconego RLKS prowadzący Ryszard Zarudzki zaprosił p. Beatę Rodak (Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi), dr Andrzeja Potoczka (Kierownika Biura Programowania Rozwoju Województwa Kujawsko-Pomorskiego) i p. Bartosza Szymańskiego (Dyrektora Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Województwa Kujawsko-Pomorskiego).

Pierwsza głos zabrała p. Beata Rodak z prezentacją poświęconą podejściu LEADER. Wspomniała przy tym o dużych opóźnieniach w pracach Komisji Europejskiej nad aktami delegowanymi, mającymi wpływa na kształt okresu programowania 2014-2020 w porównaniu do prac nad aktualnym okresem programowania. Mówiąc o wyborze lokalnych strategii rozwoju p. Rodak zwróciła uwagę, że termin naborów w nowej perspektywie spodziewany na I/II kwartał 2016 roku nie oznacza, że NGO i LGD mają do tego czasu pozostać bezczynne. Z obecnie realizowanych projektów rozliczać się będziemy do 2015 roku, planowane jest również „wsparcie przygotowawcze”, które zostanie uruchomione, gdy uchwalone zostaną odpowiednie ramy prawne. Dalej w swym wystąpieniu dowartościowała rolę pośredniczącą LGD oraz przekazała informację o planach wprowadzenia jednego funduszu dla kosztów bieżących LGD.

Dr Andrzej Potoczek mówił o strategii dla Województwa Kujawsko-Pomorskiego charakteryzując prace nad nią związane jako: zakładające podejście nie branżowe, wykorzystujące potencjał wewnętrzny oraz związane z ideą modernizacji regionu. Pracujący nad strategią zespół mierzył się z zagadnieniem problematyki rozwoju, a hasłem mu przyświecającym miało być „od władzy do władztwa”, czyli przejście od dialogu społecznego do współrządzenia (administracji i mieszkańców). Starano się zrealizować to podejście poprzez włączenie do prac nad strategią starostów (pełnili rolę gospodarzy spotkań roboczych) oraz przez doprecyzowanie koncepcji zintegrowanych inwestycji terytorialnych. To właśnie „polityka terytorialna” ma być jedną z podstaw wdrażania strategii rozwoju. Administracja chce też zwiększać zatrudnienie (właśnie tak, w formie pozytywnej zamiast negatywnego „zmniejszania bezrobocia”, w którym to celu planuje się zintegrowane działania na obszarze całego województwa. Dokument jest bardzo świeży, a prace nad nim wciąż trwają.

P. Bartosz Szymański rozpoczął wystąpienie o RLKS od pytania o to, jak nie zabić aktywności społecznej biurokracją i procedurami, co jest realnym problemem w obecnym okresie, kiedy małe projekty pod względem proceduralnym są „wykańczające” dla beneficjentów. Wyraził jednocześnie nadzieję, że uda się doprowadzić do końca sprawę ryczałtów oraz o nadziei na sfinalizowanie unifikacji funduszy w ramach RLKS, choć zaznaczył, że na obecnym etapie rozmów na poziomie województwa nie rozmawia się o finansach, ale o systemie ich dystrybuowania. W tym kontekście na etapie planowania istotne jest odejście od kopert finansowych (w które wkłada się odpowiednie fundusze) do podejścia skupionego na osiąganiu celów, a RLKS marzy się prelegentowi jako instrument uruchamiający aktywności społeczne i gospodarcze, a nie wyłącznie worek finansowy. Zwrócił przy tym uwagę, że ostatni okres to ok. nowych 650 obiektów zbudowanych na terenie województwa, głównie świetlic wiejskich, ale nie tylko. Tymczasem stopień ich zagospodarowania i wykorzystania na potrzeby lokalnych społeczności może pozostawiać wiele do życzenia. Inwestycje łatwo jest zrealizować, ale wyzwaniem jest takie jej zaplanowanie, aby miała sens funkcjonalny dla mieszkańców i im dobrze służyła.
Być może w nowym okresie uda się wypełnić te obiekty działaniami – to oznaczałoby sukces. Taki proces musi jednak odbywać się w oparciu o wiedzę społeczności lokalnych, które wiedzą najlepiej, gdzie środki mają trafić.

W drugiej części wystąpienia p. Bartosz Szymański odniósł się do sytuacji aktualnej. Tegoroczny nabór wniosków na małe projekty to 600 (!) wniosków w pierwszym półroczu. Bardzo trudno jest wybrać odpowiednie wnioski i podzielić pieniądze we właściwy sposób, dlatego województwo nie będzie przy dzieleniu funduszy stosować wyłącznie „leaderowego” wskaźnika „osobomieszkańca”, lecz dokona wyboru w dyskusji z LGD-ami.

W podsumowaniu p. Bartosz Szymański zauważył, że dyskusja na temat RLKS trwa od września 2012 roku. Musimy dobrze przemyśleć sposób wykorzystania naszego kapitału w kontekście pomysłów na swój własny rozwój, które zgłaszają różne środowiska. Województwo będzie zachęcało partnerstwa lokalne aby przemyślały z końcem obecnego okresu, czy ich relacje dobrze funkcjonują i czy by nie należało pomyśleć o zmianach.

Dr Andrzej Potoczek nawiązał w podsumowaniu do Strategii Europa 2020 i hasła kapitału inteligentnego mówiąc o inteligentnych specjalizacjach – potencjałach rozwojowych wspartych kapitałem naukowym. Biorąc pod uwagę kierunki i sposoby myślenia liczy na to, że może udać się upodmiotowienie tych środowisk w nowej perspektywie.

P. Beata Rodak w swojej końcowej wypowiedzi nawiązała do trudnych relacji między Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi a Ministerstwem Rozwoju Regionalnego. Rozmowy między oboma ministerstwami trwają już od ponad roku, ale po ostatnich zmianach kadrowych w MRR, MRiRW odnosi wrażenie, że tego roku rozmów jak gdyby nie było i wszystko trzeba zacząć od nowa. Zmieniło się też założenie MRR na temat RLKS: według obecnych założeń to regiony mają w pełni decydować o podejściu. Mimo to nowa współpraca nabiera powoli kształtów, wspomnieć należy o colab organizowanych intensywnie przez MRR wspólnie ze Stocznią, na których to spotkaniach pojawia się sporo ciekawych koncepcji i tematów.

Okres przejściowy w programowaniu funduszy unijnych: jak się przygotować i czego się spodziewać?

Po przerwie do kolejnego panelu uczestników konferencji oraz prelegentów p. Beatę Rodak reprezentującą Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, p. Piotra Frączaka – prezesa Ogólnopolskiego Forum Organizacji Pozarządowych oraz Bartosza Szymańskiego – dyrektora Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego zaprosiła p. Inga Kawałek, członkini Zarządu FAOW.

P. Piotr Frączak przedstawił założenia nowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich i omówił proces jego konsultacji. W trakcie wypowiedzi p. Piotr zwrócił uwagę na kilka spraw w tym:

  • warto budować współpracę między NGO zatrudniającymi pracowników, a tymi, których na to nie stać,
  • należy przygotować się na regionalizację małych projektów programu FIO (w projekcie prezydenckim tego programu regiony miałyby rozmiar kilku powiatów),
  • program FIO dotychczas bardzo uzupełniał działania, które powinny leżeć po stronie administracji publicznej,
  • przytoczył swoje doświadczenia z Wielkiej Brytanii, gdzie spotkał się z poglądem, że miękkie projekty wykańczają organizacje, warto natomiast inwestować w projekty twarde, po których coś zostaje,
  • ponadto prezes OFOP przytoczył słowa Muhammada Yunusa „Jeżeli nie jesteś w stanie zrobić czegoś bez pomocy Państwa, to lepiej tego nie rób” podkreślając konieczność wzmocnienia gospodarczego organizacji pozarządowych.

Sektor publiczny nie powinien uzależniać się od dotacji unijnych, czy państwowych, ale dążyć do samodzielności dzięki działalności gospodarczej.

P. Beata Rodak, ponieważ już mówiła o okresie przejściowym w poprzednim panelu, teraz skupiła się na przekazaniu kilku praktycznych przestróg dla lokalnych grup działania. Przede wszystkim zauważyła, że LGD-y nie powinny spoczywać na laurach i konserwować swojej formuły. Ponadto wyniki kontroli LGD-ów z ramienia Urzędów Marszałkowskich pokazują, że istnieje ogromny problem ze stosowaniem się do własnych procedur wewnętrznych lokalnych grup, co nieraz wpływało na wyniki naborów. W związku z tym należy dokonać rewizji procedur pod kątem ich przydatności, co można zrobić już teraz, by być gotowym
na przyszły okres programowania.

Doświadczenia dotychczasowych lat można również zastosować do rewizji zasadności określenia obszaru przyszłej LSR.

Dyr. Bartosz Szymański zauważył, że PROW, to nie tylko Lokalne Grupy Działania. Należy mieć świadomość różnorodności tego programu.

Ponadto warto w pełni wykorzystać instrument, z którego korzysta jedynie część LGD i LGR, którym są składki członkowskie. Jest to szczególnie istotne źródło z punktu widzenia przerwy w finansowaniu przez PROW działań typu LEADER. Najbardziej optymistyczne założenia przewidują rozpisanie pierwszych konkursów na połowę roku 2015, co oznacza, że pełna realizacja zostanie wdrożona w roku 2016. Należy się solidnie przygotować do rocznej przerwy.

Ostatecznie ze względu na wielo-partnerski charakter lokalnej grupy, należy pracować nad jakością wewnętrznej komunikacji oraz promocji zewnętrznej szczególnie skupiając się na promocji efektów rozwoju kapitału społecznego.

Pytania:

  • Ewa Głodowska Morawska zwróciła uwagę na często powtarzające się skargi na skomplikowanie procedur funduszy PROW oraz jego skomplikowany język, podczas gdy ten program powinien być nastawiony na małe stowarzyszenia lokalne, oraz na zaporową konieczność zapewnienia wkładu własnego, czego niewielkie stowarzyszenia nie są w stanie dokonać.
  1. Pani Morawska otrzymała brawa.
  • Małgorzata Kramarz dopytała o kryteria wybierania LGD-ów, które Ministerstwo planuje wspierać w trakcie okresu przejściowego.
  • Barbara Andrzejewska zauważyła, że korzystanie ze zróżnicowanych funduszy nie powinno uniemożliwiać korzystania z KRUS, ponieważ uderzyłoby to w pozycję kobiet w sektorze rolnym.
  • Zdzisława Hołubowska zaproponowała, by w ramach pracy nad Regionalnymi Programami Operacyjnymi samorządy wdrażały i ćwiczyły się w modelowej współpracy z organizacjami pozarządowymi, która nie byłaby fasadowa. Ponadto w ramach RPO tak, jak w Pomorskim można by zapewnić pieniądze na etaty i staże w organizacjach pozarządowych.
  • Podkreśliła również, że słaby wynik kontroli regionalnych Lokalnych Grup Działania z pewnością wynika z prostego faktu skali przedsięwzięcia, jakim było stworzenie ponad 330 grup w całym kraju.

W podsumowaniu p. Beata Rodak podkreśliła, że MRiRW pracuje nad wprowadzeniem zaliczek w projektach z funduszu EFRROW. Skomplikowaniu procedur zostanie przeciwstawiona możliwość korzystania z projektów parasolowych, gdzie beneficjentem będzie lokalna grupa, która według swoich procedur i kryteriów dystrybuująca fundusze dalej. Selekcja podmiotów do „wsparcia przygotowawczego” w okresie przejściowym będzie zależna od wstępnych warunków brzegowych określonych w projekcie rozporządzenia Komisji Europejskiej. Jednak będzie to finansowanie na tworzenie strategii, a nie na funkcjonowanie biur. Wsparcie dla kobiet wiejskich nie jest niezbędne w programowaniu przyszłego podejścia LEADER ze względu na widoczną w statystykach wysoką ich aktywność na polu trzeciego sektora. Konsultacja społeczna w przypadku LEADER-a trwa. Głos Grupy Tematycznej Leader w tej dyskusji jest traktowany bardzo poważnie. Prelegentka odniosła się również do podnoszonego problemu skomplikowanego języka (wręcz nowomowy urzędniczej), który często mógłby być bardziej przejrzysty, ale trzeba mieć na uwadze, że język potoczny nie jest w stanie w odpowiedni sposób opisywać wielu aspektów rzeczywistości funduszy.

Dyr. Szymański przypomniał początki animacji rozwoju wsi w Kujawsko-pomorskim, co również z pozycji Urzędu Marszałkowskiego było bardzo trudne. Dokonania tego okresu tym bardziej napawają dumą, ale również pozwalają na wyciągnięcie konkretnych wniosków – przede wszystkim dotyczących konieczności uproszczenia procesu zdobywania funduszy.

Piotr Frączak poprosił, podchodzić do zapisów różnych programów i planów z dużą ostrożnością, ponieważ rzeczywistość niejednokrotnie je modyfikuje. Wsparcie jest potrzebne, ale potrzebniejsze jest wytworzenie zapotrzebowania na takie wsparcie. Zapisy powinny zatem być również realne.

Powiązanie nauki z rozwojem lokalnym- współpraca i sieciowanie LGD i organizacji z uczelniami w poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań na obszarach wiejskich – Anna Augustyn ekspert Europejskiej Sieci na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, ENRD – Contact Point.

W ramach swojej prezentacji pani Augustyn między innymi pokazała kilka dobrych praktyk, podkreśliła konieczność dialogu pomiędzy instytucjami akademickimi a choćby LGD-ami oraz opowiedziała o barierach współpracy. Przedstawicielka ENRD poprosiła pomoc w propozycjach przezwyciężenia tych barier.

  • Bogdan Kamiński przywołał swoje doświadczenia ze współpracy z jednostką akademicką oraz zrócił uwagę na wypowiedź jednego z profesorów z Forum Debaty Publicznej w Pałacu Prezydenckim na temat rozwoju obszarów wiejskich, który twierdził, że nie istnieje w nauce sposób mierzenia aktywności lokalnej.
  • Irena Krukowska podkreśliła, że ogromnie ważnym zadaniem stojącym przed nauką w dziedzinie LEADER-a jest stworzenie odpowiednich narzędzi do mierzenia wartości dodanej tego podejścia.
  • Anna Sitek odniosła się do braku tradycji współpracy z NGO w środowisku akademickim i częstą niechęć kadry profesorskiej i studentów do udziału w takich przedsięwzięciach.
  • Barbara Andzejewska zasugerowała, że można stosowanie prostych narzędzi badawczych zlecać nauczycielom, czy „pasjonatom” z ośrodków doradztwa rolniczego. W strategiach wojewódzkich również można zawrzeć wsparcie dla akademii.
  • Zdzisława Hołubowska zwróciła uwagę na jeszcze jedną trudność we współpracy z jednostkami badawczymi: dysproporcję procedur formalno-finansowych w państwowych uczelniach i NGO (np. różnice w czasie odpowiedzi wymaganym przez Instytucje Zarządzające – 14 dni; publiczna uczelnia jako partner projektu w tym samym temacie ma zgodnie ze swymi procedurami 30 dni na odpowiedź). W efekcie partnerstwo z takimi instytucjami jest obarczone znacznymi komplikacjami zarządzania.

Dobre praktyki w funkcjonowaniu NGO – przegląd ciekawych, inspirujących inicjatyw z różnych regionów kraj.

Tworzenie ofert tematycznych wsi jako metoda zwiększania aktywności społeczności lokalnych na Dolnym Śląsku – Irena Krukowska Szopa, Prezeska Fundacji Ekologicznej „Zielona Akcja”

Prezentacja dostępna jest na naszym serwerze. W swoim wystąpieniu prelegentka opisała przepis na udaną wioskę tematyczną, na którą składają się:

  • udana nazwa
  • coś atrakcyjnego we wsi (temat przewodni)
  • skoncentrowanie wysiłków na tym zagadnieniu

Te trzy elementy dają wspólnie dobry produkt. Pozostaje już tylko wdrożenie.

Pytania:

  • Ryszard Zarudzki: w jaki sposób wybierano poszczególne wioski?
  1. Same się zgłaszały. Trzeba pamiętać o tym, że po realizacji projektu nie każda wioska zbuduje temat i go wdroży. Jednak samo mocowanie się z tym zagadnieniem już coś zmienia, daje mieszkańcom energię.

Konferencję podsumowała Halina Siemaszko, wiceprezes Forum Aktywizacji Obszarów Wiejskich i prezes Ośrodka Wpierania Przedsiębiorczości w Sandomierzu. Dziękując uczestnikom i prelegentom powiedziała, że po każdym spotkaniu organizowanym przez FAOW uczestnicy wyjeżdżają z nowymi inspiracjami. Jest przekonana, że tak jest i tym razem. Nowy okres, który stanowił główny temat konferencji to jednocześnie szansa, by w jeszcze lepszy sposób, z jeszcze większym efektem zagospodarować pieniądze.

Zebranych pożegnała Mirosława Tomasik zwracając ich uwagę na to, że podczas konferencji poruszony został właściwie każdy temat związany z nową perspektywą programowania funduszy unijnych.

 

 START FAOW i TRGP KOLOR